POWSTANIE CZŁOWIEKA ZE STALI-Na
„POWSTANIE CZŁOWIEKA ZE STALI
Na powstanie czegokolwiek, narodziny w najbardziej ogólnym znaczeniu tego słowa, nie można się zapatrywać jak na pojedynczy fakt, dokonany w określonym czasie. Tak rozpatrując zjawisko, wyłączamy ze sfery naszej obserwacji wszystko to, co jest organicznie zespolone z procesem narodzin, dowolnie zrywamy skomplikowaną sieć stosunków przyczynowych, bierzemy fakt w oderwaniu od otaczającego go świata, w którego tajnikach i głębiach dojrzewają coraz to nowe przyczyny. Narodziny — to proces złożony.
Jakże daleki był profesor Traube od urzeczywistnienia swej myśli stworzenia ciałaprotezy, w chwili gdy ta myśl dopiero w nim powstała! Jak mało było elementów obiektywnych dla zapoczątkowania tego olbrzymiego dzieła!
Jaki związek istniał pomiędzy profesorem, rozpatrującym w zadumie każdy najdrobniejszy szczegół, a Nedem, siedzącym w przedziale pociągu Jaki związek był między wzięciem w rachubę sprzeciwu, udanym przebiegnięciem szczura po labiryncie i coraz to pogarszającym się stanem zdrowia Neda Dopiero później, znacznie później, gdy myśl naukowa zaczęła się materializować, gdy sprzyjało temu przypadkowe
czy też wynikające z natury rzeczy kojarzenie się wydarzeń, związek ten, a raczej liczne związki stawały się coraz bardziej wyraźne.“(10)
<<<< do półtora metra» Fragment
| - Mój brat sądzi >>>>